BBC PROMS Last Night of the Proms 2013 sobota, 7 wrzesnia

BBC PROMS Last Night of the Proms 2013 sobota, 7 wrzesnia























Ostatni występ Antoniego Wita z Filharmonią Narodową (
nasi parafianie, altowioliści, Katarzyna i Bartosz Henrych) na BBC Proms  PAP   21.08.2013 
 



Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod batutą Antoniego Wita w piątek zaprezentuje się na BBC Proms w Londynie. Na tym, jednym z najsłynniejszych festiwali muzycznych świata warszawscy filharmonicy zagrają po raz pierwszy. Będzie to ostatni występ Wita jako szefa placówki.



"Tak się składa, że w sierpniu kończę moją dwunastoletnią działalność w Filharmonii Narodowej i występ na BBC Proms będzie jej ostatnim akcentem. To jest najstarszy festiwal na świecie, odbywa się w olbrzymiej sali Royal Albert Hall na osiem tys. osób. Sala jest zawsze przepełniona, publiczność zawsze reaguje spontanicznie. W tym roku jest wiele akcentów muzyki polskiej w związku z licznymi rocznicami, przede wszystkim 100. rocznicą urodzin Lutosławskiego, ale również są okrągłe rocznice Panufnika, Góreckiego i Pendereckiego" - powiedział PAP Wit.

Warszawscy filharmonicy wykonają Koncert na orkiestrę Lutosławskiego, a także utwory Andrzeja Panufnika ("Uwerturę tragiczną" i "Kołysankę") i Dymitra Szostakowicza (II Koncert fortepianowy i VI Symfonię). Partię solową koncertu Szostakowicza wykona pianista Aleksander Melnikow.

Festiwal BBC Proms odbywa się w Londynie od 1895 r. Jego ciągłości nie przerwała nawet druga wojna światowa. Co roku w lipcu i sierpniu odbywa się kilkadziesiąt koncertów gromadzących wielotysięczną publiczność. Występów za sprawą transmisji w radiu i telewizji BBC słuchają melomani na całym świecie.

W tym roku na koncercie inauguracyjnym publiczność zgromadzona w Royal Albert Hall usłyszała "Wariacje na temat Paganiniego" Lutosławskiego. Obok jego dzieł na tegorocznych "Promsach" grane są także utwory Karola Szymanowskiego, Henryka Mikołaja Góreckiego, Andrzeja Panufnika i Krzysztofa Pendereckiego; na jednym z koncertów muzyki dawnej Huelgas Ensemble przedstawił dzieła Krzysztofa Klabona i Mikołaja Zieleńskiego.

1 września stanowisko dyrektora naczelnego Filharmonii Narodowej obejmie Wojciech Nowak, do tej pory zastępca Wita, a stanowisko dyrektora artystycznego - dyrygent Jacek Kaspszyk.

Swoim następcom Wit życzył "jak najwięcej pieniędzy". "Od tego zależy jakikolwiek postęp w pracy zespołu, utrzymanie poziomu. To jest jednak w dłuższym okresie element decydujący o sukcesie działalności" - powiedział.

Współpraca Wita z orkiestrą filharmonii nie ustanie. Dyrygent planuje jeszcze kilka wspólnych występów, m.in. na tegorocznej "Warszawskiej Jesieni". W przyszłym roku Wit pokieruje orkiestrą na koncercie jubileuszowym z okazji swoich 70. urodzin. Z nowym sezonem dyrygent obejmie kierownictwo Orkiestry Symfonicznej w Pampelunie. Będzie też kontynuować współpracę z Filharmonią Krakowską jako dyrygent honorowy.

"Jestem bardzo szczęśliwy, że w czasie mojej działalności Filharmonii Narodowej udało się zachować miejsce w czołówce zespołów polskich i europejskich, podobnie jak za czasów moich znakomitych poprzedników Witolda Rowickiego i Kazimierza Korda" - zaznaczył Wit.

Pełnił on funkcję dyrektora artystycznego i naczelnego Filharmonii Narodowej od 1992 r. Poprowadził z jej zespołem ponad 420 koncertów, w tym ponad 190 za granicą. Wit nagrał z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Narodowej szereg płyt; siedem z nich uzyskało nominację do nagrody Grammy, w tym roku album z nagraniami utworów Krzysztofa Pendereckiego zdobył statuetkę Grammy.(PAP)



BBC PROMS czyli patriotyzm bez kompleksów
     Proms to skrót od ‘Promenade’, a oznaczający Koncerty Promenadowe. Odbywają się w Londynie. Właściwsza jest nazwa  Koncerty Promenadowe Henry Wooda Prezentowane Przez BBC. Wbrew nazwie londyńskie koncerty odbywają się w sali.
     W 1894 roku menedżer Queen's Hall, Robert Newman postanowił zrealizować projekt, z którym nosił się od kilku lat. Chodziło mu o spopularyzowanie muzyki klasycznej wśród jak najszerszego zakresu ludności Londynu. Do osiągnięcia tego celu wybrał Henry Wooda, młodego muzyka i dyrygenta. Podczas rozmowy w lutym 1895 roku Newman wyraźnie podkreślał, że głównym celem jest popularność, a poziom repertuaru będzie podnoszony stopniowo, gdy już wytworzy się liczna publiczność. Newman zaoferował Woodowi etat dyrygenta orkiestry i przygotowanie pierwszego sezonu koncertowego. Wood przyjął propozycję.
     Pierwszy koncert odbył się 10 sierpnia 1895 roku. Ceny biletów były niskie – 1 szylinga za pojedynczy koncert i 1 gwineę (1,05 funta) za karnet na cały sezon. Charakter ‘promenadowy’ zapewniono poprzez udostępnienie dużej liczby miejsc stojących na tzw. arenie i galerii. Arena to centralny obszar sali, na wprost orkiestry, z którego wyniesiono wszystkie stojące tam przedtem fotele. Jedzenie, picie i palenie było dozwolone, jak na spacerze. Proszono tylko by nie przeszkadzać orkiestrze oraz nie trzaskać zapałkami podczas występów wokalnych.
     W pierwszych sezonach ustaliła się tradycja – w poniedziałki grano Wagnera, w piątki Beethovena, a Mozarta w środku tygodnia. Newman i Wood starali się o jak najszerszą paletę kompozytorów. Obok najbardziej znanych utworów Wood znajdował zawsze miejsce na nowe kompozycje, zwane novelties .  Promował również młodych, utalentowanych wykonawców i walczył z orkiestrą o podniesienie jakości gry. Orkiestra nie lubiła go za to, ale Wood był konsekwentny.
     Te starania, planowanie repertuaru i dbanie o wysoką jakość wykonawstwa przyniosły pożądany przez Newmana wynik. Proms stały się szybko wydarzeniem kulturalnym lata. Bardzo dużo Londyńczyków, którzy nigdy przedtem nie byli w filharmonii, odwiedzało Queen’s Hall, nie tylko na jedno przedstawienie a co najmniej na kilka. Pojawiło się wielu entuzjastów, którzy czekali na kolejne sezony letnie.
     Po wybuchu I Wojny Światowej większość publiczności wyrażała niezadowolenie, że w repertuarze nadal są kompozytorzy niemieccy. Newman i Wood uważali, że ich dzieła są własnością świata, nie Niemiec i nie może tego zmienić żadna wojna. Jednak Newman wpadł w finansowe kłopoty. Queen's Hall przejęło wydawnictwo Chappell and Co.
     W latach 20. Wood prezentował muzykę współczesną, tworzoną przez żyjących kompozytorów, w tym np. Richarda Straussa, Debussy’ego, Ravela, Rachmaninowa, Vaughana Williama.
     W 1927 roku Chapell and Co. wycofała się z finansowego wspierania koncertów. Przedsięwzięciu groziła katastrofa. Wtedy na scenę weszło BBC, które w statucie miało misję edukacyjną, informującą i kulturalną. Przez następne trzy lata BBC transmitowała koncerty 'Sir Henry Wood and his Symphony Orchestra'. W 1930 roku na jej bazie utworzono BBC Symphony Orchestra, która do dzisiaj jest głównym wykonawcą Proms. Wood obawiał się, że transmisje radiowe ograniczą liczbę publiczności słuchających występów na żywo. Nic takiego się nie stało. Za to Proms uzyskały olbrzymią reklamę, a co więcej prawie światowy zasięg. Wiele stacji radiowych w innych krajach retransmituje audycje BBC.
     Po wybuchu II Wojny Światowej BBC ograniczono budżet, co spowodowało wycofanie się stacji z finansowania Proms. Organizatorzy załatwili prywatnych sponsorów na sezony 1940 i 1941. Orkiestrę BBC zastąpiła London Symphony Orchestra. 10 maja 1941 roku podczas jednego z rajdu bombowców Luftwaffe na Queen's Hall spadła bomba i poważnie uszkodziła budynek. Proms trzeba było przenieść. Jedyną odpowiednią salę koncertową znaleziono w Royal Albert Hall (na 8 tyś osób). Ta siedziba pozostała dla Proms do dzisiaj. W 1942 roku BBC wróciło do patronatu i to też już pozostało.
     Po wojnie zmieniono repertuar. Wagner nie był już w modzie, stał się przestarzały. W miejsce jego muzyki wprowadzono kompozytorów wiedeńskich. W 1950 roku orkiestrę BBC przejął dyrygent Malcolm Sargent. Sargent wprowadził nowy zwyczaj – po śmierci Sibeliusa i Vaughana Williama na Proms zaprezentował całe cykle symfonii tych kompozytorów. To on również udostępnił scenę Albert Hall dla innych orkiestr. Pierwszą była Manchester's Hallé Orchestra pod dyrekcją Sir Johna Barbirolli. Później wystąpiły też orkiestry z Liverpoolu i Bournemouth.
W latach 1959 – 1964 znacznie poszerzono zakres imprez. Obok muzyki klasycznej pojawiły się inne gatunki muzyczne – jazz a nawet pop. Zapraszano również sławnych dyrygentów z innych krajów: Georga Solti, Leopolda Stokowskiego oraz Carlo Maria Giulini’ego. Inną nowością stało się wystawianie całych przedstawień operowych. Pierwszą operą był Don Giovanni Mozarta wystawioną przez Glyndebourne Opera w 1961 roku. Zapraszano zespoły z egzotyczną dla Europejczyków muzyką z Indii, Indonezji, Tajlandii i Japonii. 
     W 1966 roku po raz pierwszy pojawiła się orkiestra z zagranicy. Była to Orkiestra Radia Moskwa. Rok potem wystąpiła Amsterdam Concertgebouw Orchestra a po niej nasza Wielka Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia. Proms stopniowo przekształciły się w wielki międzynarodowy festiwal kultury. Ilość imprez stała się imponująca. Obecnie liczba koncertów przekracza 70 w sezonie. Obok muzyki są pokazy filmów, sztuk scenicznych, odczyty i prelekcje literackie. Są także przestawienia dla dzieci. Corocznie pojawia się nowa inicjatywa. 
     Mimo tej ekspansji ‘Promenada’ na arenie w Royal Albert Hall pozostaje centralnym miejscem całego lata i duszą Proms. Gdzie jak gdzie, ale na wyspach brytyjskich tradycja to święta rzecz.
     Każdy koncert promenadowy jest transmitowany przez BBC Radio 3, On Air and Online. Od 2002 roku większość koncertów przekazywana jest również w BBC Television. 
    Kulminacją całego sezonu jest ostatni koncert czyli Last Night of The Proms. Koncert ten już od wielu lat jest prawie taki sam i jest bardzo różny od innych. Odbywa się w drugi czwartek września. W pierwszej części repertuar składa się z utworów lekkich i powszechnie znanych. W części drugiej grane są brytyjskie utwory i pieśni patriotyczne. Zaczyna Pomp and Circumstance March No. 1 (Land of Hope and Glory) Edwarda Elgara. Po nim Fantasia on British Sea Songs Henry’ego Wooda, Rule Britannia Thomasa Arne, a na koniec Jerusalem Huberta Parry’ego.
   Dziewięć lat temu byłem na takim ostatnim koncercie w Royal Albert Hall. Słyszałem go przedtem w naszej radiowej dwójce. Bardzo chciałem usłyszeć i zobaczyć to na żywo. Nie zawiodłem się. Piękne wnętrze, mnóstwo bardzo życzliwie nastawionych ludzi śpiewających wspólnie z wokalistami i chórem, tworzą niesamowitą, unikalną atmosferę radości z muzyki. Nie umiem sobie w żaden sposób wyobrazić czegoś podobnego w Polsce.

Dwa ostatnie utwory z Last Night warte są przybliżenia.

     Rule, Britannia! to patriotyczny wiersz Jamesa Thomsona napisany w 1740 roku. W XVII wieku w Anglii popularne były maski (masque). Był to rodzaj przedstawienia-opery, muzycznie znacznie prymitywniejszej od oper włoskich. Thomson w 1740 roku był już bardzo sławnym poetą. Jego przyjaciel David Millet (zwany Mallochem), dramaturg, zaproponował mu wystawienie maski pod tytułem Alfred. Do współpracy zaprosili Thomasa Arne, kompozytora.
   Arne miał już w dorobku wiele masque. Jego dorobek był całkiem pokaźny. Pisał opery, pantomimy, muzykę incydentalną do różnych obrazów scenicznych. Niestety większość jego dzieł została utracona w pożarze w Covent Garden w 1808 roku.
Arne zapisał się w historii jako jeden z pierwszych kompozytorów, który domagał się ochrony praw autorskich. W 1741 roku pisał do króla z prośbą o pomoc w walce z piractwem. Skarżył się, że kopie jego utworów można kupić w wielu sklepach, są one wystawiane i grane powszechnie bez jego zgody. Nie wiadomo czy król w jakikolwiek sposób odniósł się do tej prośby.
   Masque of Alfred zasłynął tylko tą jedną pieśnią Rule, Britannia. Został wystawiony 1 sierpnia 1740 roku w Cliveden, siedzibie Księcia Walii Fryderyka. Fryderyk miał złe stosunki z ojcem, królem Jerzym II. Maska, która miała podreperować rodzinne związki, była dedykowana królowi Jerzemu I i księżnej Auguście, z okazji urodzin. Treść miała w całości patriotyczny charakter i wychwalała potęgę Anglii. Rule Britannia ogromnie się na dworze księcia spodobała. Została wyodrębniona z całej masque.
   W 1745 roku Rule Britannia miała premierę w Londynie. Odzew był olbrzymi. Wkrótce pieśń śpiewali wszyscy w Anglii, przy każdej nadarzającej się okazji. Popularność była tak olbrzymia, że melodię wykorzystywali inni kompozytorzy w swoich dziełach. Uczynił to też, m.in. Haendel, a w późniejszych czasach Beethoven, Ryszard Wagner i Johann Strauss.
Słowa “Rule the waves , Britons never shall be slaves” stały się swoistym credo patriotyzmu. Fraza “Brytyjczycy nigdy nie będą niewolnikami” skierowana była przeciwko ówczesnym wrogom Francji i Holandii. Utwór stał się hymnem brytyjskiej marynarki wojennej Royal Navy, a często traktowany jest obecnie jako jeden z hymnów Zjednoczonego Królestwa.
   Wersja śpiewana na Last Night of The Proms została zaaranżowana przez Malcolma Sargenta. Z reguły zaprasza się znanych solistów do zaśpiewania zwrotek, które podchwytują obecni na sali. Śpiewali w Albert Hall Jane Eaglen, Bryn Terfel, Thomas Hampson i Felicity Lott. Tekst jest skrócony w stosunku do oryginału Thomsona, który liczy sześć zwrotek.

     Jerusalem ma  krótszą historię. W 1804 William Blake rozpoczął pisać swój poemat Milton. Całość zakończył w 1810 roku. Blake rozpoczął od wstępu, który nazwał "And did those feet in ancient time". Poemat jest oparty na przeciwstawieniu pogańskiej kultury antycznej duchowości biblii. Stąd w tekście znajduje się mnóstwo odniesień do biblii, które są obecnie przedmiotem różnych interpretacji. Poemat Milton był zainspirowany apokryficzną legendą o młodym Jezusie, który z Józefem z Arymatei podróżował do Anglii i odwiedził Glastonbury. Ta legenda związana jest z ideą założenia przez Jezusa Nowej Jerozolimy. Jerozolima jest metaforą nieba. Tak więc Blake w Miltonie umiejscawia niebo w Anglii.
     Wstęp stał się tekstem pieśni Jerusalem. Poemat Milton w XIX wieku był mało znany. Wydano go ponownie w 1916 roku, w antologii utworów patriotycznych. Był to okres wojenny i patriotyzm był w wysokiej cenie. Dlatego też oficjalny poeta rządowy Robert Bridges zwrócił się do kompozytora Huberta Parry o napisanie muzyki do "And did those feet in ancient time". Bridgers prosił by Parry napisał „stosowną, prostą melodię, którą publiczność mogłaby podjąć i przyłączyć się”.
     Parry wykonał zadanie doskonale. W jego zamierzeniu pierwsza zwrotka tekstu powinna być zaśpiewana przez głos żeński. Jednak było tak wykonywane tylko przez kilka wczesnych lat. Najsłynniejsza aranżacja, dziś wciąż obowiązująca, była dziełem Edwarda Elgara. Została wykonana w 1922 roku podczas Leeds Festiwal. W następnym roku na koncercie w Londynie obecny był król Jerzy V. Jerusalem bardzo przypadło mu do gustu. Powiedział, że wolałby ten utwór w roli hymnu niż God Save The King. Tego samego zdania było i nadal jest wielu Anglików. Kilkakrotnie były organizowane kampanie by zalegalizować Jerusalem jako hymn Anglii. God Save The King nie jest bowiem hymnem Anglii lecz United Kingdom and Commonwealth. Nie ma jednak na to oficjalnej zgody z powodu występowania w tekście nieangielskiego miasta i zbyt religijnego charakteru. Tym niemniej, nieoficjalnie, większość Anglików traktuje tę pieśń jako swój hymn. W tym charakterze często jest wykorzystywany przez różne organizacje, drużyny sportowe oraz przez polityków przy wielu okazjach.
Obecny sezon Proms trwa do połowy września. Londyn jest z łatwością osiągalny. Bilet na stojące miejsce w arenie i na galerii kosztuje tylko 5 funtów. Zachęcam do wybrania się na Last Night of The Proms. Naprawdę warto. Oczywiście można także wybrać się na inne koncerty czy imprezy.

















Rule, Britannia! lyrics (Władaj, Brytanio!)
When Britain first, at Heaven's command
Arose from out the azure main;
This was the charter of the land,
And guardian angels sung this strain:
"Rule, Britannia! rule the waves:
"Britons never will be slaves."

The nations, not so blest as thee,
Must, in their turns, to tyrants fall;
While thou shalt flourish great and free,
The dread and envy of them all.
"Rule, Britannia! rule the waves:
"Britons never will be slaves."


Still more majestic shalt thou rise,
More dreadful, from each foreign stroke;
As the loud blast that tears the skies,
Serves but to root thy native oak.
"Rule, Britannia! rule the waves:
"Britons never will be slaves."

Thee haughty tyrants ne'er shall tame:
All their attempts to bend thee down,
Will but arouse thy generous flame;
But work their woe, and thy renown.
"Rule, Britannia! rule the waves:
"Britons never will be slaves."

To thee belongs the rural reign;
Thy cities shall with commerce shine:
All thine shall be the subject main,
And every shore it circles thine.
"Rule, Britannia! rule the waves:
"Britons never will be slaves."

The Muses, still with freedom found,
Shall to thy happy coast repair;
Blest Isle! With matchless beauty crown'd,
And manly hearts to guard the fair.
"Rule, Britannia! rule the waves:
"Britons never will be slaves."


(tłumaczenie maszynowe)
Po Wielkiej Brytanii pierwsze, na rozkaz Nieba
Wynikły z obecnie lazurowej głównych;
To był założycielem tej ziemi,
I opiekunem aniołowie śpiewali tej odmiany:
"Rule, Britannia rządzić fale:
"Brytyjczycy nigdy nie będą niewolnikami."

Narody, nie tak jak ci błogosławieństwa,
Musi, w swoich obrotów, do tyranów upadniesz;
Podczas gdy ty będziesz prosperować wielkie i wolne,
Strach i zazdrość z nich wszystkich.
"Rule, Britannia rządzić fale:
"Brytyjczycy nigdy nie będą niewolnikami."

Jeszcze bardziej majestatyczny wzrost będziesz,
Więcej straszne, z każdej zagranicznej kreska;
Jak głośny wybuch, że łzy nieba,
Służy jednak do głównego swego rodzimego dębu.
"Rule, Britannia rządzić fale:
"Brytyjczycy nigdy nie będą niewolnikami."

Thee wyniosłe ne'er tyrani są oswoić:
Wszystkie ich próby zginać cię w dół,
Czy wzbudza twoją hojną płomień;
Ale biada ich pracy, a twój rozgłosie.
"Rule, Britannia rządzić fale:
"Brytyjczycy nigdy nie będą niewolnikami."

Do ciebie należy wiejskiej panowanie;
Miasta są w handlu twoje świecą:
Wszystkie twoje będzie przedmiotem głównym,
I każdy brzeg to okrąża twoje.
"Rule, Britannia rządzić fale:
"Brytyjczycy nigdy nie będą niewolnikami."

Muz, nadal z wolności znaleziono,
Shall twego szczęśliwego naprawy wybrzeżu;
Błogosławiony Isle! Dzięki niezrównanej crown'd kosmetycznym
I męski serca strzec targów.
"Rule, Britannia rządzić fale:
"Brytyjczycy nigdy nie będą niewolnikami."


















Jerusalem, lyrics
And did those feet in ancient time,
Walk upon England’s mountains green
And was the holy Lamb of God,
On England’s pleasant pastures seen
And did the Countenance Divine,
Shine forth upon our clouded hills?
And was Jerusalem builded here,
Among these dark Satanic Mills?

Bring me my Bow of burning gold;
Bring me my Arrows of desire:
Bring me my Spear: O clouds unfold:
Bring me my Chariot of fire!
I will not cease from Mental Fight,
Nor shall my sword sleep in my hand,
Till we have built Jerusalem,
In England’s green & pleasant Land.

Jeruzalem (tłumaczenie)
A czy te stopy w dawnych czasach
Znaczyły Anglii górskie drogi?
I czy Baranek Boży hasał
Po naszej Anglii łąkach błogich?
Czy Pańskie Lico rozjaśniało
Nasze spowite mgłą wyżyny?
A Jeruzalem, czy tu stało,
Gdzie Szatan sklecił swoje młyny?

Mój łuk złocisty niech przyniosą:
I moje strzały pożądania:
I moją włócznię: O niebiosa!
Mój rydwan ognia niech tu stanie.
W bitewnym niech nie padnę szale
I niech w mym ręku miecz nie zaśnie,
Aż zbudujemy Jeruzalem
Tu, na angielskiej ziemi właśnie.

(tekst artykułu pochodzi z portalu „niezależne forum publicystów salon24”
z  01.08.2008)

dużo ciekawych filmów na YouTube pod hasłem Last Night of The Proms