POWSTANIE WARSZAWSKIE zwiastun filmu J.Komasy / i PROGRAM wydarzeń organizowanych przez Muzeum Powstania Warszawskiego























Reżyser Jan Komasa przygotowuje film „Powstanie Warszawskie”, zmontowany w całości z historycznych materiałów dokumentalnych. Premiera odbędzie się wiosną przyszłego roku, ale już teraz można zobaczyć zwiastun produkcji.
„Powstanie Warszawskie” w reżyserii Jana Komasyma być pierwszym na świecie filmem fabularnym zmontowanym w całości z materiałów dokumentalnych. Obraz będzie przedstawiał powstanie przez pryzmat historii dwóch młodych reporterów. 
(tekst z MMWARSZAWA.PL)

W filmie Jana Komasy wykorzystane zostaną autentyczne kroniki filmowe z sierpnia 1944 roku. To, jak będzie wyglądał dokument, mogliśmy się przekonać we wtorek. Muzeum Powstania Warszawskiego pokazało zwiastun filmu „Powstaniu Warszawskie” (wideo poniżej). 

W produkcji wykorzystana została nowoczesna technologia umożliwiająca rekonstrukcję i koloryzację materiałów filmowych. Imponująca przedstawiają to dane liczbowe. Twórcy filmu wykorzystają sześć godzin oryginalnych kronik nakręconych podczas Powstania Warszawskiego. 

Do tego dochodzi 1200 ujęć, 1400 godzin koloryzacji i rekonstrukcji, 112 tys. wybranych klatek i 22.971520 megabajtów danych. Efektem ma być 90 minutowy dokument, który pokaże Powstanie Warszawskie z niespotykanym dotąd realizmem.

Premiera dokumentu „Powstanie Warszawskie” w reżyserii Jana Komasy ma się odbyć wiosną 2014 r. Będzie to drugi projekt tego reżysera związany z Powstaniem. Komasa realizuje także fabularną produkcję „Miasto44”. 

- Ludzie byli tak bardzo sterroryzowani przez te parę lat, że choć nie wiedzieli co się stanie dalej, to nie chcieli, aby to piekło trwało... To taka trochę grecka tragedia, ponieważ w tej swojej walce wywołali bardzo silne kontremocje: nienawiść i żądzę zniszczenia – mówił w rozmowie z MM-ką reżyser.
 


Wywiad z Janem KomasąDodane 2011-03-20 16.20 , 
Jan Komasa: Chciałbym, aby widz powiedział: "O rany! Weszli do miasta, którego już nie ma!"
Kategorie: Kultura , Magazyn Tagi: jan komasa, miasto, powstanie warszawskie, wywiad, film, muzeum, casting, sala samobójców,
O Powstaniu Warszawskim oraz nowym filmie pt. "Miasto" rozmawiamy z Janem Komasą, reżyserem "Sali samobójców".

"Sala samobójców". Przed premierą rozmawiamy z reżyserem filmu Janem Komasą

W najbliższy wtorek, 22 marca, w Muzeum Powstania Warszawskiego odbędzie się casting do nowego filmu Jana Komasy pod tytułem "Miasto". O tym, jak do życia przywrócona zostanie zniszczona Warszawa, a także o tym, czy w projekcie zobaczymy kogoś z trójcy Szyc - Karolak - Adamczyk rozmawialiśmy z reżyserem.


Rafał Babraj: Wielu ludzi czeka na poważną produkcję o Powstaniu Warszawskim, na film z prawdziwego zdarzenia. Doczekają się?

Jan Komasa: Mam nadzieję, że tak. Dla mnie dużym wyróżnieniem jest to, że mam szansę zrobić wielki projekt, nie tylko jeśli chodzi o warunki produkcyjne, ale też o sam temat. 

Wiele osób chciało przecież zrobić film o powstaniu, dlatego zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, która na mnie ciąży. Nie chcę jednak podążać utartymi ścieżkami opowiadania filmów wojennych... Biorąc mnie na pokład, producenci zdawali sobie sprawę, że będę szukał, poznali mój sposób szukania przy okazji "Sali samobójców". W tym przypadku również będę sie starał nie rezygnować ze swojego stylu. 

Jednak przy tak delikatnej tematyce jaką jest Powstanie Warszawskie będę szczególnie ostrożny. Nie chciałbym zrobić karykatury czegokolwiek. Moim zamiarem jest sprawić, żeby widz z jednej strony miał wrażenie podróży w nieznane, a z drugiej, aby mógł znaleźć w tym filmie siebie samego. 

W "Mieście", podobnie jak w "Sali samobójców" będą animacje. To Pana konik?

Lubię animacje. Uważam, że kino szuka nowych dróg, i to, że w "Czarnym Łabędziu" czy "Walcu z Baszirem" pojawiają się animacje, świadczy, że stały się one równoprawnym środkiem dramaturgicznym. 

Chociaż filmów wojennych raczej nie lepi się animacją, ja chciałbym się w kilku momentach z jej pomocą oderwać. Ale też bez przesady, jednak trzymamy się realu i emocji. Czasem tylko, żeby coś lepiej opowiedzieć albo widza zaskoczyć, w zgodzie z prawdą historyczną, zmienimy konwencje. 

Zdjęcia do filmu będą robione w wakacje. Gdzie? Jak chcecie pokazać ogromną skalę zniszczenia Warszawy?

Będziemy kręcić w paru miejscach w Polsce. Jesteśmy zainteresowani Dolnym Śląskiem, Wrocławiem, Legnicą, kanałami w Łodzi... Oczywiście dużo zdjęć będzie też w Warszawie, choć miasto już prawie wcale nie przypomina tamtej stolicy. Myślę, że nie ma co na siłę w Warszawie robić czegoś, co i tak trzeba będzie w komputerze potem obrabiać. 

Bo, jak już wspominałem przy okazji animacji, komputer na pewno będzie nam bardzo pomagał w filmie. Technika poszła tak do przodu, że pozwoli nam jak nabardziej zbliżyć się do realizmu i pokazać zniszczone miasto. Myślę, że ten obraz zrobi wrażenie. Chciałby aby widz powiedział: "O rany! Weszli z kamerą do miasta, którego już nie ma!". 

Casting już w najbliższy wtorek (22 marca) w Muzeum Powstania Warszawskiego. Przyjść może każdy...

Postanowiliśmy jak najszerzej poszukać osób, które by mogły zagrać role główne jak i poboczne. Przeszliśmy wszystkie szkoły aktorskie, bardzo wielu fajnych ludzi już znaleźliśmy, ale z drugiej strony przy tak dużym projekcie warto się otworzyć. A nuż trafi się ktoś, kto będzie objawieniem czy inspiracją?

Granica wieku to 18-22 lata... Inni nie mają czego szukać?

Chciałbym zachować ten przedział, żeby pokazać powstańców, którzy wciąż są jeszcze młodymi ludźmi, nastolatkami. To, że oni zabijają, poświęcają się i walczą, robi wrażenie większe, niż mężczyzna walczący z mężczyzą.

Zobacz: Zagraj w filmie o Powstaniu Warszawskim 

Na ten casting zapraszamy więc ludzi w wieku 18 – 22. Jeżeli będzie ich mało to zmienimy ten przedział do castingu, który odbędzie się jeszcze 12 kwietnia. Poza tym będą organizowane także później castingi dla statystów i epizodystów.

Z niewielkim tylko przymrużeniem oka można powiedzieć, że spoglądając na obecne polskie kino trudno wyobrazić sobie film bez Szyca, Adamczyka czy Karolaka... W Pana filmie się chyba nie pojawią?

Ja bym nie przekreślał żadnych nazwisk. Na pewno, z racji specyfiki projektu, niemożliwe jest, aby wymienieni przez Pana aktorzy grali główne role. Ale dobieramy obsadę bardzo starannie, bo projekt jest zbyt duży, aby móc się tutaj pomylić. 

Czy może Pan już zdradzić jakieś nazwiska?

Nie, jesteśmy jeszcze w trakcie rozmów. Nie boimy się żadnego z nazwisk, bo uważam, że w filmie nie należy bać się nikogo, a jedynym kryterium powinno być to, czy ktoś pasuje, czy nie pasuje do danej roli.

"Pianista" jest świetnym na to przykładem. Pojawia się tutaj m.in. Figura, Żebrowski i Brodzik... ale są tak genialnie obsadzeni przez Romana Polańskiego, że stają się częścią całego obrazka. To geniusz reżysera, który potrafił dobrać im takie role aktorskie. Ze swojej strony będę starał się zrobić to samo.

Dlaczego w ogóle zabrał się Pan za tematykę Powstania?

Muszę przyznać, że inicjatywa wyszła od Michała Kwiecińskiego. Zaraził mnie tym projektem parę lat temu. Wydaje mi się, że każdy kraj ma takie swoje czerwone punkty w historii. U Amerykanów jest to zamach na Kennedy'ego, Pearl Harbor czy lądowanie w Normandii. Te tematy to trochę taki rodzaj obsesji narodowej. Naszą obsesją było zawsze Powstanie Warszawskie.

Pana również?

Tak, zawsze miałem to powstanie gdzieś z tyłu głowy. Nie jestem zapalonym historykiem, ten zryw był jedyną rzeczą, która mnie pociągnęła w szkole. Myślę, że ludziom łatwiej się odwołać do wojny w mieście, gdzie przeciwko całej machinerii wojennej mieszkańcy mają tylko butelki z benzyną i jeden pistolet na dwudziestu. 

Powstanie kojarzy mi się z kataklizmem, jest prawie jak tsunami, które nagle spada na miasto i ludzie próbują przeżyć, walczyć. To rodzaj trochę beznadziejnej walki, która miała miejsce w największym polskim mieście... Jest masa ludzi, pochodzących z całej Polski, którzy mają w swoich życiorysach jakiś epizod związany z powstaniem. 

Powstanie Warszawskie ma charakter poza lokalny?

Absolutnie, powiedziałbym nawet, że poza krajowy. Generalnie miasto jest symbolem tego, że człowiek potrafi coś zbudować. Wszystkie amerykańskie filmy katastroficzne odzwierciedlają strach, że ten dorobek ludzkości może bardzo łatwo zostać zniszczony, czy to przez trzęsienie ziemii, tsunami czy uderzenie meteorytu. I "Miasto" to będzie taki trochę film. Wojenno katastroficzny. Opowiadający o ludziach, którzy niewiele mogą zrobić, przeciw sile, która spadła na miasto jak taka fala. 

O czym będzie opowiadać "Miasto"?

Głównym bohaterem jest chłopak, który sam trochę to miasto przypomina. Stanowi pewien symbol stolicy, przechodzi drogę Powstania Warszawskiego od Woli, przez Stare Miasto, Sródmieście, potem przebicie na Czerniaków... Podczas tej drogi chłopak się zmienia, bardzo podobnie, jak zmienia się miasto. 

Jest to też trochę opowieść o tym, że bohaterem może stać się ktoś, kogo byśmy nigdy o to nie podejrzewali. Na pewno nie będę starał się na siłę brązowić uczestników powstania, ale też z drugiej strony nie będę odbrązawiał prawdziwego bohaterstwa, które też miało miejsce. 

Nie mówić, że to co zrobili powstańcy było niesamowite, to tak jakby skłamać. Można dyskutować, czy to było potrzebne, czy głupie, ale jednak jak się przeanalizuje masę tych przypadków, to można z pewnością powiedzieć, że było to bohaterstwo.

Chociaż, mimo to film może być nieprzyjemny dla tych, którzy widzieliby powstańców tylko bohaterskich. Z pamiętników wyłania się obraz bardzo różnorodny. Było bohaterstwo, ale było też zupełne nie-bohaterstwo. A mi zależy na tym, żeby nie robić filmu czarno-białego. 

Na przykład nasz główny bohater nawet przechodzi w pewnym momencie, jeśli chodzi o zło samo w sobie, na tą złą stronę. Przekracza granicę, kiedy można się już zastanawiać czy nie jest mordercą. Zaczyna się mścić, staje się w pewnym sensie zagrożeniem dla oddziału, a jego przyjaciele przestają go poznawać. Jednak nie będę na razie zdradzać więcej szczegółów. 

Co będzie chciał Pan przede wszystkim pokazać w filmie?

Chyba emocje tych młodych ludzi. Za nimi będę podążął. Strasznie ważna jest dla mnie perspektywa, którą widzę we wszystich pamiętnikach, przebijająca też z rozmów z powstańcami. Powstanie Warszawskie to dla nich przede wszystkim doświadczenie emocjonalne. Oni tak straszne chcieli żyć, że byli w stanie wszyscy zaryzykować walkę zbrojną, dla tych paru chwil euforii, poczucia normalnego życia.

Ludzie byli tak bardzo sterroryzowani przez te pare lat, że choć nie wiedzieli co się stanie dalej, to nie chcieli, aby to piekło trwało... To taka trochę grecka tragedia, ponieważ w tej swojej walce wywołali bardzo silne kontremocje: nienawiść i żądzę zniszczenia. 

Zgładzenie miasta było również decyzją emocjonalną. Niemcy zamiast stłumić powstanie, wysłać wojska na front wschodni, a miasto umocnić, postanowili obrócić je w perzynę. 

Mówi Pan, że czytał pamiętniki powstańców, rozmawiał z nimi. Czy oni zaakceptowali ten pomysł na film?

Tak, i to nie byle kto, bo gen. bryg. Ścibor-Rylski ps. Motyl i płk. Eugeniusz Baranowski. Zresztą cały czas rozmawiam z nimi. Chciałbym pracować z aktorami, ale też spotykać się z powstańcami, aby dowiedzieć się jak najwięcej o ludziach z tamtych czasów. 

Ich zachowanie było inne niż nasze. Nie było wtedy rewolucji seksualnej, mówiąc kolokwialnie faceci był facetami, a kobiety były kobietami, chociaż też nie była ta kwestia taka zero-jedynkowa. Przede wszystkim wydaje mi się jednak, że etos zachowań był o wiele silniejszy niż dzisiaj. 

Mamy rónież poparcie Muzeum Powstania Warszawskiego. Bardzo nas to cieszy, ponieważ mieli wiele projektów na stole i wiele z nich nie poparli. Okazało się jednak, że powstańcy zwracają uwagę właśnie na tą emocjonalność, to ich pociągnęło, tego szukali.


PROGRAM wydarzeń organizowanych przez Muzeum Powstania Warszawskiego:

22 lipca do 4 sierpnia
Projekt sesji zdjęciowej "Portret Powstańców Warszawskich". Realizacja Wojciech Wieteska, Szkoła Foto i Muzeum Powstania Warszawskiego.
Centrum Informacyjne Muzeum Powstania Warszawskiego.
25 lipca (czwartek)
Godz. 18.00 wernisaż wystawy "Obiektyw powstańczy" - fotografie reporterów Biura Informacji i Propagandy AK z Powstania Warszawskiego.
Fotoplastikon Warszawski, wstęp 4 i 2 zł., w nd. wstęp wolny.

27 lipca (sobota)
Godz.15.00 - 17.00 - rodzinna gra miejska i premiera książki "Mój Tata szczęściarz"
wstęp wolny, udział po rejestracji http://www.1944.pl/
godz. 21.00 - "LAO CHE. Powstanie Warszawskie. Spektakl muzyczny" w ramach cyklu "PAMIĘTAMY '44"
Widowisko multimedialne z wykorzystaniem mappingu 3d, nadającego nowy sens muzyce zespołu LAO CHE. Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego, bilety do nabycia w kasie muzeum.

28 lipca (niedziela)
godz. 16.00 - "Kukiełki pod Barykadą" - teatr powstańczy
ul. Konopczyńskiego 5/7. Wstęp wolny.
godz. 20.00 - "Zakazane piosenki - Widowisko muzyczne"
Wieczór piosenek m.in. z kultowego filmu "Zakazane piosenki", okraszony współczesnymi tekstami satyrycznymi, inspirowanymi humorem okupacyjnym.
Wśród wykonawców: Kabaret Moralnego Niepokoju, Katarzyna Groniec, Joanna Kołaczkowska, Mela Koteluk, Marek Dyjak, Skubas. Prowadzenie: Artur Andrus. Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego, bilety do nabycia w kasie muzeum.

29 lipca (poniedziałek)
Godz. 18.00 - Dyskusja "Żydzi w Powstaniu Warszawskim" - Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Historii Żydów Polskich, ul. Anielewicz 6.

31 lipca (wtorek)
Wystawa "Powstanie Warszawskie w malarstwie Jana Chrzana" - Muzeum Powstania Warszawskiego. Bilet wstępu do muzeum.
UWAGA! Wernisaż wystawy odbędzie się 30 lipca, o godz. 18.30. Wstęp z zaproszeniami.
31 lipca (środa)
godz. 10.00 - Spotkanie Powstańców Warszawskich z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Bronisławem Komorowskim i Prezydent m.st. Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz. Uroczystość nadania odznaczeń państwowych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego, wejście z zaproszeniami.

1 sierpnia (czwartek)
godz. 17.00 - godzina "W" - Oddanie Hołdu Powstańcom
Pomnik Gloria Victis Cmentarz Wojskowy na Powązkach.
godz. 20.00 - "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" - wspólne śpiewanie piosenek powstańczych Plac Zamkowy, wstęp wolny.
godz. 24.00 - Premiera spektaklu teatralnego "Kamienne niebo" w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego. Tekst i dramaturgia MARCIN CECKO, muzyka - JULIA MARCELL.
Spektakl Muzeum Powstania Warszawskiego w koprodukcji z Nowym Teatrem W Warszawie.
Sala z Liberatorem, Muzeum Powstania Warszawskiego, wstęp z zaproszeniami.
Spektakl będzie grany także 2, 3, 4, 5 sierpnia, godz. 20.00

2 sierpnia (piątek)
godz. 20.00 - Spektakl teatralny pt. "Kamienne niebo"
Sala z Liberatorem, Muzeum Powstania Warszawskiego, bilety do nabycia w kasie Muzeum (szczegóły www.1944.pl)

3 sierpnia (sobota)
godz. 15.00 - "Twoja klisza z Powstania" - fotograficzna gra miejska wstęp wolny, udział po rejestracji na www.klisza.1944.pl
Tematem przewodnim gry jest historia warszawskiego Mokotowa, który podczas Powstania Warszawskiego bronił się aż 58 dni.
godz. 17.00 - Masa Powstańcza 2013; przejazd rowerowy ulicami Warszawy Trasą wiślanej przeprawy i nocnych patroli.
Przejazd rowerowy ulicami Warszawy, w hołdzie Powstańcom Warszawskim
udział po rejestracji na: www.1944.pl/rejestracja (do wyczerpania puli miejsc). Odbiór pakietów startowych dla osób zarejestrowanych w dniu imprezy od godz. 14.30. Więcej informacji na: www.1944.pl , www.masa.1944.pl
Organizator: Muzeum Powstania Warszaw­skiego, Instytut Stefana Starzyńskiego, Warszawska Masa Krytyczna.
godz. 20.00 - Spektakl teatralny "Kamienne niebo".
Sala z Liberatorem, Muzeum Powstania Warszawskiego, wstęp biletowany, bilety do nabycia w kasie Muzeum (szczegóły http://www.1944.pl/ )

4 sierpnia (niedziela)
Godz. 12.00 - 15.00 Rodzinne spotkanie edukacyjne - "Szukamy bohaterów"
Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego, wstęp wolny.
godz. 18.00 - Msza św. dla warszawiaków i harcerzy
Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego.
godz. 20.00 Spektakl teatralny "Kamienne niebo".
Sala z Liberatorem, Muzeum Powstania Warszawskiego, bilety do nabycia w kasie Muzeum (szczegóły www.1944.pl)

5 sierpnia (poniedziałek)
godz. 18.00 - Uroczystość w hołdzie ludności cywilnej Woli przy Pomniku Pamięci 50 tysięcy Mieszkańców Woli Zamordowanych przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego 1944
Skwer Pamięci w rozwidleniu ul. Leszno i al. Solidarności
godz. 20.00 - Spektakl teatralny "Kamienne niebo".
Sala z Liberatorem, Muzeum Powstania Warszawskiego, bilety do nabycia w kasie Muzeum (szczegóły http://www.1944.pl/)

6 sierpnia (wtorek)
godz. 12.00 - odsłonięcie monumentu pamięci filmowców członków Wydziału Propagandy Referatu Filmowego BiP KG AK realizatorów kronik filmowych Powstania Warszawskiego - "Warszawa Walczy"
- Park Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego.
W dniach 22 lipca - 4 sierpnia 2013 r. w godzinach 10.00 - 18.00 w Muzeum Powstania Warszawskiego będzie działało CENTRUM INFORMACYJNE OBCHODÓW 69. ROCZNICY WYBUCHU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO tel. 22 539 79 97; 22 539 79 98; 22 539 79 36
W dniach 27 lipca - 5 sierpnia 2013 r. wolontariusze przeprowadzą zbiórkę publiczną na rzecz budowy i renowacji mogił powstańczych oraz miejsc pamięci Powstania Warszawskiego 1944 r.

Film: 
rekonstrukcja
film o powstaniu